Ojciec Józef Szańca. Rok po jego śmierci wciąż brakuje człowieka, który zawsze miał czas dla innych




Pozostawił po sobie szkoły, książkę, nagrane katechezy i wspomnienia wielu osób. Mija rok od śmierci ojca Józefa Szańcy, franciszkanina, wychowawcy, nauczyciela i wieloletniego przyjaciela środowiska katechetycznego. Pozostawił po sobie coś, czego nie da się zamknąć w szkolnych kronikach ani wspomnieniach zapisanych na papierze. Pozostawił pamięć o człowieku, który potrafił słuchać, nikogo nie przekreślał i zawsze znajdował czas dla drugiego człowieka. Mówi 




Czwartki, których już nie będzie

O tym, jak mocno ojciec Józef był wpisany w codzienność Wydziału Katechetycznego, opowiada również Izabela Hawryluk, żona i mama trzech córek, pracująca w Legnickiej Kurii Biskupiej.



Wychowanek, który pamięta swojego mistrza

Ojca Józefa dobrze pamięta również ks. Tomasz Pązik, wicedyrektor Wydziału Katechetycznego i jego dawny wychowanek. Poznał ojca Szańcę jeszcze w gimnazjum i liceum katolickim, a później spotkał ponownie w seminarium duchownym.



Msze święte gregoriańskie w intencji ojca Józefa

Pierwsza rocznica śmierci ojca Józefa stała się także okazją do wspólnej modlitwy. W kościele Podwyższenia Krzyża Świętego przy ulicy Sikorskiego 12 na legnickich Piekarach 16 października o godzinie 18.00 rozpoczną się Msze św. gregoriańskie w jego intencji. 

Mowa pożegnalna na pogrzebie ojca Józefa Szańcy wygłoszona przez ks. Jarosława Kowalczyka, dyrektora Wydziału Katechetycznego LKB



Pogrzeb śp. Ojca Józefa Szańcy – franciszkanina. RELACJA, FOTO

LINK do katechez Ojca Józefa, które głosił na antenie Radia PLUS Legnica. TUTAJ