Sprawdź, zwłaszcza przed wakacjami, czy twoje dziecko ma ubezpieczenie


Czy aby na pewno twoje dziecko jest ubezpieczone? Sprawdź, by w razie wizyty u lekarza nie okazało się, że system "podświetli" je na czerwono, co oznacza, że twoja pociecha nie ma żadnego ubezpieczenia. By je miało -jeden z rodziców musi to zgłosić w kadrach swojego zakładu pracy, a jeśli rodzice prowadzą firmę - wtedy dziecko zgłaszają w ZUS


  Iwona Kowalska- Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku podpowiada świeżo upieczonym rodzicom, że sam fakt rejestracji dziecka w USC nie oznacza równoczesnego zgłoszenia do ubezpieczenia. Rodzice powinni ustalić między sobą, które z nich poinformuje pracodawcę o konieczności dokonania zgłoszenia do ZUS, ponieważ może to zrobić tylko jedno z nich.

Pośrednictwo płatnika
Zakład pracy matki bądź ojca dziecka, jako płatnik składek, po otrzymaniu potrzebnych informacji ma obowiązek niezwłocznie sporządzić i przekazać do ZUS zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego pociechy pracownika na formularzu ZCNA. W dokumencie tym firma musi podać numer PESEL dziecka. Płatnik, który nie sporządzi zgłoszenia dziecka do ubezpieczeń, mimo otrzymania niezbędnych danych, naraża się na ukaranie grzywną do 5000 zł. Niezależnie jednak od tego czy zapomniał czy zgubił wniosek, powinien zrobić to zgłoszenie możliwie najszybciej po wyjaśnieniu sytuacji, podając w nim faktyczną datę uzyskania przez dziecko uprawnień do ubezpieczenia (jest to data podana przez pracownika we wniosku).
Brak numeru to nie problem
Identyfikator z ewidencji ludności jest konieczny do sporządzenia zgłoszenia do ZUS. Do czasu jego nadania nie uda się, więc skutecznie zgłosić dziecka do ubezpieczenia zdrowotnego.
Rodzic powinien otrzymać ten numer z urzędu stanu cywilnego w ciągu 30 dni od zgłoszenia narodzin potomka. Jeśli go nie dostał a musi iść z dzieckiem do lekarza, nie powinien się obawiać. Zgodnie, bowiem z art. 50 ust. 9 ustawy zdrowotnej dziecko do ukończenia szóstego miesiąca życia nie musi mieć dokumentu potwierdzającego prawo do korzystania z opieki zdrowotnej w sytuacji konieczności skorzystania z jej usług. Tym samym nie musi być zgłoszone do ubezpieczeń. Rodzice mają, więc aż pół roku od narodzin
- Rodzic, który sam jest ubezpieczony - może zgłosić do swojego ubezpieczenia zdrowotnego dziecko własne, dziecko swojego małżonka a także wnuka albo dziecko obce, dla którego ustanowiono opiekę albo też dziecko przyjęte w ramach rodziny zastępczej czy też rodzinnego domu dziecka – wyjaśnia Kowalska-Matis. - Dziecko może być ubezpieczone „przy rodzicu” do ukończenia przez nie 18 roku życia lub jeśli się uczy, do ukończenia 26 lat. Jeśli dziecko ma znaczny stopień niepełnosprawności, wówczas można ubezpieczyć je bez względu na to, w jakim jest wieku. Należy przy tym zauważyć, że dziadkowie mogą ubezpieczyć wnuka, dopiero wtedy, gdy rodzice nie mają tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego – dodaje rzeczniczka.
      W czasie wakacji studenci często pracują a wtedy, jeżeli zatrudniani są, jako pracownicy, zgłaszani są także do ubezpieczenia zdrowotnego. W takiej sytuacji dziecko „wypada” z ubezpieczenia rodzica, dlatego trzeba ponownie zgłosić studenta do ubezpieczenia rodzica, gdy ten wróci na studia i przestanie pracować. W przeciwnym wypadku, dziecko będzie figurowało, jako nieubezpieczone. Warto tego przypilnować, żeby nie znaleźć się w trudnej sytuacji, kiedy trzeba będzie skorzystać z pomocy lekarskiej.
Po utracie prawa
Rzeczniczka wyjaśnia, ze po ukończeniu przez studenta 26 lat obowiązek zgłoszenia go do ubezpieczenia ma szkoła wyższa (wystarczy to zgłosić w dziekanacie), pod warunkiem, że student nie ma innego tytułu do ubezpieczenia, jak umowa o pracę czy zlecenie. Gdy tak jest, to konieczne jest opłacanie składek z własnego tytułu. Natomiast dziecko, które jest pełnoletnie i się nie uczy, powinno zarejestrować się w urzędzie pracy. Wówczas ten zgłosi je do ubezpieczenia zdrowotnego.



Reklama


Reklama