Sytuacja na SORze opanowana




Reklama


Reklama


Do późnych godzin nocnych trwała walka o to, by ustabilizować sytuację na SORze legnickiego szpitala. Wczoraj nawet kilkanaście  karetek stało w kolejce, w oczekiwaniu na przekazanie pacjentów. Niektóre z nich oczekiwały nawet kilka godzin. Jak wyjaśnia Maciej Leszkowicz, dyr. Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy, taka sytuacja spowodowana była m.in. wydłużonym weekendem, kiedy to placówki POZ były nieczynne.


Jak informuje dyrektor szpitala, z czasem wszyscy oczekujący zostali przyjęci. Część została zaopatrzona i wróciła do domów, część pozostała w szpitalu. Sporo jednak było takich pacjentów, których życie nie było zagrożone, a pojawili się na SORze, bo POZ-ty  były nieczynne.

W tej chwili sytuacja na SORZe jest opanowana. Przebywa tam kilkunastu pacjentów (na 13 łóżek). Wczoraj było tu ponad 40 chorych. 



Reklama


Reklama