Śledztwo w sprawie dramatycznych wydarzeń w Skale umorzono




Reklama


Reklama


39-letni Marcin P. zastrzelił jednego z sąsiadów, ciężko ranił swojego wujka, wywołał pożar i na koniec zastrzelił sam siebie. Do tych dramatycznych wydarzeń doszło pod koniec grudnia 2024 roku w miejscowości Skała koło Jawora. Prokuratura Rejonowa w Jaworze zakończyła śledztwo w tej sprawie. Dramat zaczął się w chwili, gdy Marcin P. wtargnął do mieszkania swojego wujka, u którego był sąsiad. Mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy


Dopiero następnego dnia Marcin P. wrócił na posesję. Rozlał  łatwopalną ciecz i co najmniej w trzech miejscach podłożył ogień. Wówczas przybyły służby ratunkowe. Strażacy zobaczyli najpierw na podwórku przywiązanego do krzesła ciężko rannego mężczyznę, który miał w klatce piersiowej rany od kul. To był wuj Marcina P. Potem znaleziono zwłoki sąsiada. 

Śledztwo umorzono wobec śmierci sprawcy. Ustalono jednak, że w przeszłości Marcin P. przejawiał zachowania agresywne wobec innego mieszkańca Skały, którego ranił siekierą, zabił kota należącego do wujka, czy wreszcie zaatakował go deską. Poza tymi incydentami z przeszłości - jak zeznali świadkowie- w ostatnim czasie Marcin P. nie wykazywał takich zachowań; snuł plany na przyszłość, a to, czego na koniec się dopuścił było dla wszystkich szokiem. 

 



Reklama


Reklama