Zmarł profesor Ryszard Grajek, żył lat 73. Kaplicę cmentarną wypełnili liczni przyjaciele, uczniowie i wszyscy ci, którzy widzieli w nim człowieka oddanego sprawom najważniejszym- rodzinie: miał pięcioro dzieci, dziewięcioro wnucząt, a nade wszystko, jak by to patetycznie nie brzmiało, oddanego Polsce, co wyrażał tak, jak trzeba: czynem. Kształtował, wychowywał i formował patriotyczne postawy u młodzieży jako nauczyciel historii w legnickim Zespole Szkół Elektryczno- Mechanicznych w Legnicy. Pięknie opisują go obecni na pogrzebie jego uczniowie: Mateusz Brzozowski i Mateusz Staszków. Mówią o nim: to był nauczyciel z pasją, uczył i kształtował, zarażał polskością, miłością Ojczyzny. Wiele mu zawdzięczamy więc dziś tu jesteśmy...
Ja (Stanisław Obertaniec- przyp. red) pamiętam jego płomienne wystąpienia przy Obelisku Ofiar Bolszewizmu. Gdy przyszedł na Polskę czas smuty obecnych rządów, On i Jerzy Skupień założyli w Legnicy Komitet Wolnych Polaków, swoistą konfederację przeciw rządom bezprawia. Śmiało o tym mówili do tłumów, które zgromadzili na legnickim rynku. To technikum ma szczęście do wielkich humanistów. Dba o wykształcenie nie tylko techniczne. Świętej pamięci profesor Ryszard Grajek stoi w jednym szeregu z tymi wybitnymi profesorami Technikum Elektroenergetycznego, którzy odeszli i tymi którzy jeszcze żyją. Przypomnijmy ten Panteon legnickiej humanistyki, który na przestrzeni lat kształtował przyszłych techników i inżynierów: to poeta i pisarz Stanisław Srokowski, poetka Agnieszka Susłowicz, filolog i humanista Tadeusz Sznerch, filozof Zygmunt Urban, Jacek Łukawski, Bolesław Kaprocki, Stanisław Kaprocki (filolog i matematyk) filozof i poeta Mirosław Gontarski, Mieczysław Paszkiewicz prekursor legnickiej cybernetyki i wielu innych. Przy grobie piękne świadectwo o zmarłym dała była dyrektor szkoły Pani Jolanta Lewandowska.
"Widać było, że zależy mu na Polsce" - mówi Jolanta Kowalczyk
"Do końca myślał o Polsce, do końca się o nią troszczył"- podkreśla Robert Żeleźny
"Był dla mnie wzorem, podobnie, jak dla wielu młodych ludzi"- mówi Adam Wierzbicki
Reklama
Reklama