Skażenie Kaczawy. Prokuratura wszczęła śledztwo




Reklama


Reklama


Jest śledztwo w sprawie zanieczyszczenia rzeki Kaczawy w miejscowości Prochowice. 9 czerwca jeden z okolicznych mieszkańców zauważył bowiem śnięte ryby, a na wodzie unosiła się piana. Zaalarmował więc służby. Mówi Jagoda Ekiert z legnickiej policji 


Legnicka prokuratura zdecydowała się na wszczęcie  śledztwa w tej sprawie. Z ustaleń policji wynika, że do zanieczyszczenia rzeki mogło dojść za sprawą jednego z lokalnych przedsiębiorstw, zajmującego się przetwarzaniem odpadów płynnych. Mówi Mariusz Kluczyński, kier. wydziału śledztw Prokuratury Rejonowej w Legnicy  

Nieoficjalnie wiadomo, że na terenie zakładu, który od lat legalnie zajmuje się przetwarzaniem odpadów płynnych, ktoś takimi właśnie odpadami miał umyć przyzakładowy plac. Zanieczyszczenia miały się przedostać do studzienek kanalizacyjnych i stamtąd do rzeki Kaczawy. O rozmiarze szkód, jakie w środowisku mogły te płyny wyrządzić, ma wypowiedzieć się biegły z zakresu ochrony środowiska.



Reklama


Reklama