Seria podpaleń w lesie w Rzeszotarach?




Reklama


Reklama


 Na opinię specjalistów trzeba poczekać, ale wszystko wskazuje na to, że minionej nocy ktoś celowo podłożył ogień w lesie w Rzeszotarach,  w trzech różnych miejscach oddalonych od siebie o 200- 300 metrów. Mówi Hubert Kawalec, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Legnica


 Dzięki błyskawicznej akcji strażaków , a siły były znaczne- bo aż 9 zastępów, quad i dron - udało się ogień powstrzymać na poziomie poszycia leśnego, ale to, czy osmolone i okopcone drzewa przetrwają - czas pokaże. 

Pożary objęły w sumie 2 tysiące drzew. Od bladego świtu trzy wyznaczone osoby z nadleśnictwa Legnica nadzorują pogorzelisko. Uzbrojeni w łopaty i w wodę przekopują teren, sprawdzając czy nie ma zarzewi ognia. 



Reklama


Reklama