Przez 4 lata więził kobietę w komórce zamykanej na kłódkę, bez dostępu do światła, wody czy toalety. Gwałcił, bił po całym ciele pięściami, gumowym wężem ogrodowym, deską czy drewnianą pałką. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu złagodził wyrok wobec 34-letniego Mateusza J. oskarżonego o to, że przez 4 lata na posesji w miejscowości Gaiki więził i znęcał się nad kobietą. W lutym br. Sąd Okręgowy w Legnicy skazał mężczyznę na dożywocie. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zdecydował, że Mateusz J. za kratami spędzi jednak 25 lat. Przypomnijmy, to sprawa, która wymyka się wszelkim schematom. Kiedy w legnickim sądzie zapadł wyrok skazujący Mateusza J., sędziowie nie kryli, że w swojej długoletniej karierze zawodowej z takim przypadkiem się nie spotkali.
Update Required To play the media you will need to either update your browser to a recent version or update your Flash plugin.
Sąd Apelacyjny, łagodząc wyrok zastrzegł, że Mateusz J. będzie mógł ubiegać się o wcześniejsze zwolnienie z więzienia dopiero po 20 latach. Zgodnie z prawomocnym już wyrokiem mężczyzna ma odbywać karę w systemie terapeutycznym, pod opieką psychologiczną i psychiatryczną. Wcześniej biegli orzekli bowiem, że Mateusz J. wykazuje psychopatyczne zaburzenia osobowości oraz zaburzenia preferencji seksualnych w postaci sadyzmu.
Reklama
Reklama