Będzie protest na torach?


Pierwszy oficjalny przejazd pociągu na trasie Legnica - Lubin nie dojdzie do skutku? Mieszkańcy 4 miejscowości na tej trasie, które z rozkładu jazdy wyłączono, skrzykują się, by wyrazić swoje niezadowolenie, że na ich stacjach pociąg się nie zatrzyma. "To nie kwestia braku dróg dojazdowych do peronu czy parkingów. To sprawa polityczna"- przekonują mieszkańcy Raszówki, którzy zamierzają protestować w chwili, gdy pociąg będzie wiózł VIP-ów z Legnicy do Lubina, by tam - z wielką fetą - świętować powrót kolei. 


Tymczasem Robert Raczyński, prezydent Lubina, w telefonicznej rozmowie z nami komentuje krótko: "Nie jestem stroną w tej sprawie, ale gospodarze gmin muszą zrozumieć, że kolejarze nie będą budować im dróg, a my budujemy ekspres Lubin -  Wrocław".


Zobacz także:
Mieszkańcy Raszówki przyjechali do Lubina pociągiem Kolei Dolnośląskich

Są pociągi - pasażerów we wsi jak na lekarstwo

Sprawdź o której odjeżdża pociąg!

Pociągi zatrzymają się we wsi już od poniedziałku!

Ludzie postawili na swoim - pociąg będzie się we wsi zatrzymywał

Będą parkingi - będą i pociągi. Jest porozumienie z gminą Miłkowice

Pociąg do Lubina pojedzie, ale ominie wioski



Reklama


Reklama