Będą parkingi - będą i pociągi. Jest porozumienie z gminą Miłkowice


Jest światełko w tunelu. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku  pociągi Kolei Dolnośląskich na trasie Legnica-Lubin będą się zatrzymywać w Rzeszotarach na terenie gminy Miłkowice. Dobiegło końca spotkanie gospodarza tej gminy z Kolejami Dolnośląskimi. Efekt?  Powstanie  Park and Drive, czyli miejsca parkingowe przy stacji kolejowej w Rzeszotarach. Mówi Dawid Stachura - wójt gminy Miłkowice.


Zadowolenia ze spotkanie nie kryje też Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich. 

Jak deklaruje prezes Kolei Dolnośląskich, jeśli tylko gmina Miłkowice i gmina Lubin wybudują   potrzebne parkingi i drogi dojazdowe do stacji - wówczas - być może nawet już we wrześniu  uda się wprowadzić do rozkładu  jazdy 4 nowe przystanki w tych   miejscowościach, w których  teraz pociąg nie będzie się zatrzymywał (tj. Rzeszotary, Raszówka, Gorzelin, Chróstnik). O ile w przypadku gminy Miłkowice to już niemal pewne, o tyle wciąż nie ma porozumienia w tej sprawie z gminą Lubin.

Stanowisko Gminy Lubin

Gdy o bezprecedensowym wykluczeniu czterech miejscowości z rozkładu jazdy kolei aglomeracyjnych mówią już wszystkie ogólnopolskie media, na dwa dni przed uruchomieniem pierwszych połączeń, rzecznik przewoźnika zwołuje konferencję prasową i twierdzi, że pociągi nie zatrzymają się na naszych peronach z powodu niewłaściwie przygotowanej infrastruktury.

To ewidentne mijanie się z prawdą i szukanie dziury w całym. 11 kwietnia 2019 r. otrzymaliśmy oficjalną informację, iż „zgodnie z wytycznymi Zarządu Województwa Dolnośląskiego do planowanej oferty przewozowej, uruchamiane połączenia nie będą obsługiwać przystanków położonych w miejscowościach: Rzeszotary, Raszówka, Gorzelin i Chróstnik. Decyzja podjęta przez Organizatora połączeń związana jest z koniecznością skrócenia czasu przejazdów pociągów, w celu zapewnienia dojazdu mieszkańcom Lubina do Wrocławia w czasie nieprzekraczającym 1 godziny. Pismo w imieniu Marszałka Województwa Dolnośląskiego podpisała Agnieszka Zakęś, Dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędy Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Drogi dojazdowe do modernizowanej linii kolejowej nr 289, czyli także do nowo wybudowanych peronów w Chróstniku, Gorzelinie i Raszówce na czas inwestycji już w grudniu ubiegłego roku udostępnione zostały Polskim Linom Kolejowym. Nie nastąpił jeszcze ich odbiór. Oddanie drogi właścicielowi w stanie niepogorszonym – to obowiązek inwestora.

Największe szkody inwestor wyrządził w Gorzelnie. Pismem z 29 maja 2019 r. zwróciliśmy się o pilne naprawienie szkód. Wczoraj tj. 6 czerwca 2019 r. rozpoczęła się modernizacja wskazanej drogi. Wykluczenie naszych miejscowości z rozkładu jazdy jest sprzeczne z ideą połączeń aglomeracyjnych, które charakteryzować się powinny m.in. wysoką częstotliwością obsługi linii i dużą liczbą miejsc zatrzymywania. Tworzy się je po to, by połączyły wszystkie miejscowości na trasie.

Ponieważ remont linii kolejowej nr 289 Legnica – Rudna Gwizdanów sfinansowany został m.in. ze środków Unii Europejskiej – jej wykorzystanie musi być zgodne tzw. politykami horyzontalnymi, których przestrzegania wymaga UE. W tym przypadku dochodzi do rażącego naruszenia tej zasady. W najbliższych dniach o transportowym wykluczeniu naszych mieszkańców, poinformujemy organy nadzorujące wydatkowanie funduszy europejskich.


Zobacz także:
Mieszkańcy Raszówki przyjechali do Lubina pociągiem Kolei Dolnośląskich

Są pociągi - pasażerów we wsi jak na lekarstwo

Sprawdź o której odjeżdża pociąg!

Pociągi zatrzymają się we wsi już od poniedziałku!

Ludzie postawili na swoim - pociąg będzie się we wsi zatrzymywał

Będzie protest na torach?

Pociąg do Lubina pojedzie, ale ominie wioski



Reklama


Reklama