Poszła na grzyby i zgubiła się w lesie


Mieszkanka Lubina wybrała się do lasu na grzyby. Kobieta była ze swoim mężem i córką. Wystarczyła tylko chwila, aby lubinianka straciła z oczu rodzinę i zgubiła się. Nie pomogły nawoływania. Okazało się, że starsza pani nie wzięła ze sobą telefonu komórkowego, a choruje na cukrzycę. Zaczęły się gorączkowe poszukiwania kobiety. Rodzina powiadomiła policję. Mówi Sylwia Serafin z KPP w Lubinie 


 Mundurowi apelują: idziesz do lasu, pamiętaj o zabraniu ze sobą telefonu komórkowego.Weź też kamizelkę odblaskową, bo taki element pomoże szybciej odnaleźć zagubioną osobę. 

 Lubińscy policjanci apelują o rozsądek, rozwagę, większą wyobraźnię i przestrzeganie kilka podstawowych rad: nie wybierajmy się do lasu w pojedynkę, nie oddalajmy się od osób z którymi wybraliśmy się na grzybobranie. Pozostańmy z nimi w kontakcie wzrokowym. Zabierzmy ze sobą naładowany telefon komórkowy. Kontrolujmy i zapamiętujmy punkty odniesienia, albo nawet oznaczajmy je, tak aby bez problemu znaleźć drogę powrotną do miejsca z którego wyruszyliśmy. Oceńmy realnie swoje możliwości i czas jaki zamierzamy spędzić w lesie. Jeśli nie znamy terenu, nie oddalajmy się zbyt daleko od swoich pojazdów, stacji czy przystanków kolejowych. Nie wybierajmy się do lasu po zmierzchu. Jeśli nasi znajomi lub bliscy zabłądzili w lesie, nie zwlekając zaalarmujmy policję. Nigdy nie zostawiajmy w zaparkowanych samochodach cennych przedmiotów, które mogą skusić złodzieja.

 



Reklama


Reklama