Empatia "ubrana" w granatowe mundury




Reklama


Reklama


Nie wypisały mandatu, nie zabrały na policyjny "dołek", nie zawiozły do noclegowni, bo sami zainteresowani tego nie chcieli. Wypytały,  czego im potrzeba i ... wybrały się na zakupy. Dwie lubińskie dzielnicowe pomogły osobom, które nie mają dachu nad głową. 


 Sylwia Serafin z lubińskiej komendy podkreśla, że służba w policji to nie tylko reagowanie na przestępstwa i wykroczenia, ale realna, często cicha pomoc.



Reklama


Reklama