Górnik uratowany!




Reklama


Reklama


Noc przyniosła dobrą informację. Udało się wydostać spod skał operatora ładowarki w kopalni Polkowice- Sieroszowice. Przypomnijmy, wczoraj popołudniu doszło do zawału masy skalnej, która runęła na jedną z maszyn, w której był uwięziony operator. Ratownikom udało się nawiązać z nim kontakt głosowy i przez całą akcję ratunkową podtrzymywano ten  kontakt. Mówi Artur Newecki z KGHM Polska Miedź S.A.


Przypomnijmy,  do wypadku doszło w piątek (09.01) około godz. 16.24 w rejonie oddziału G-23 Zakładów Górniczych Polkowice–Sieroszowice.



Reklama


Reklama