Ptaki zaplątane w żyłki, sarny uwięzione w ogrodzeniach, psy i koty, a także wszystkie inne zwierzaki mogą liczyć na pomoc jaworskich strażaków, gdy znajdą się w niebezpieczeństwie. Tym razem w tarapatach był jeż i pustułka. - Na szczęście wszystko zakończyło się szczęśliwie, mówi mł. bryg. Łukasz Starowicz z jaworskiej straży pożarnej.
Update Required To play the media you will need to either update your browser to a recent version or update your Flash plugin.
Reklama
Reklama