W areszcie śledczym na rozprawę oczekuje 36-letni recydywista, który 8 października ub. roku napadł na mieszkańca Jeleniej Góry. Sprawa wyszła na jaw, bo policjanci patrolujący miasto, zauważyli na jednej z ulic zakrwawionego mężczyznę w podartej odzieży. Wyraźnie było widać, że ma obrażenia głowy i rany cięte na dłoniach. W trakcie rozmowy z policjantami, mężczyzna oświadczył, że chwilę wcześniej padł ofiarą napadu. Napastnik prysnął mu gazem łzawiącym w twarz i zabrał kluczyki od jego samochodu.
Update Required To play the media you will need to either update your browser to a recent version or update your Flash plugin.
Jak dodaje Ewa Węglarowicz - Makowska, rzeczniczka jeleniogórskiej prokuratury - sprawca nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, a że dopuścił się ich w warunkach recydywy, grozi mu surowa kara- nawet do 20 lat więzienia.
Reklama
Reklama