Nie ma istotnych uchybień w dolnośląskich schroniskach dla bezdomnych zwierząt




Reklama


Reklama


Mroźne noce, tak mroźne, że nawet drewniana buda nie daje wystarczającego ciepła. TOZ-y apelowały nawet o tymczasowe domy dla psów, czyli miejsca, gdzie najchłonniejsze dni i noce w roku zwierzęta mogłyby przetrwać. Wojewoda dolnośląska informuje, że dobiegła właśnie końca kontrola gminnych schronisk dla bezdomnych zwierząt. Takie działania przeprowadzane są dwa razy do roku mówi   wojewoda Anna Żabska


Na szczęście, na Dolnym Śląsku nie stwierdzono istotnych uchybień i zaniedbań. W tych schroniskach, co do których wydano zalecenia pokontrolne, są one realizowane. Wojewoda razem z Wojewódzkim Lekarzem Weterynarii prowadzą  stały nadzór nad placówkami, które zajmują się bezdomnymi zwierzętami, by nie dochodziło do takich skandali, jak w schronisku w Bytomiu, o czym głośno było kilak dni temu w całej Polsce. W sprawę obrony tamtejszych zwierząt zaangażowała się nawet Doda. 



Reklama


Reklama