Ostatnie opady deszczu w Karkonoszach dały się we znaki. W nocy z 21 na 22 sierpnia doszło do uszkodzenia dolnej zapory na Łomnicy, tworzącej tzw. Dziki Wodospad w Karpaczu. Jak mówi rzecznik Karkonoskiego Parku Narodowego Piotr Słowiński, w ciągu nocy spadło miejscami ponad 100 mm deszczu na m2. Tak duża ilość wody w krótkim czasie doprowadziła do gwałtownego wzrostu stanu Łomnicy. Rzeka niosła również duże ilości kamieni i materiały skalnego. Część została zatrzymana przez położoną wyżej zaporę przeciwrumowiskową, Natomiast napór wody doprowadził do uszkodzenia części konstrukcji dolnej zapory
Update Required To play the media you will need to either update your browser to a recent version or update your Flash plugin.
Jak dodaje Piotr Słowiński, obecnie zapory na Łomnicy mają na celu przede wszystkim ograniczanie transportu rumoszu niesionego przez górski potok podczas gwałtownych wezbrań. Jednak władze Karpacza chciałaby w przyszłości uruchomić także zbiornik retencyjny
Update Required To play the media you will need to either update your browser to a recent version or update your Flash plugin.
Warto też podkreślić, że tzw. Dziki Wodospad nie jest miejscem udostępnionym przez Karkonoski Park Narodowy do zwiedzania i znajduje się poza znakowanym szlakiem turystycznym. Jednak ze względu na położenie w bezpośrednim sąsiedztwie Karpacza jest często odwiedzany przez turystów. W tej chwili należy zachować tam szczególną ostrożność! Dalsze działania w tym miejscu będą prowadzone w uzgodnieniu z właściwymi instytucjami i służbami. Na obecnym etapie nie jest jeszcze możliwe wiarygodne określenie kosztu remontu. Będzie on zależał przede wszystkim od stanu wnętrza i posadowienia konstrukcji oraz zakresu uszkodzeń, które zostaną stwierdzone podczas szczegółowej oceny technicznej.
Reklama
Reklama