KPN wraca do wypasu górskich łąk




Reklama


Reklama


Ruszył wypas łąk w Kruczej Dolinie – to część szerszych działań Karkonoskiego Parku Narodowego. W Kruczej Dolinie koło Lubawki rozpoczął się wypas koni, które przez najbliższe tygodnie będą pomagały utrzymać efekty prac związanych z odtwarzaniem cennej, nektarodajnej łąki. To jedno z działań prowadzonych z myślą o ochronie siedlisk niepylaka apollo i wielu innych gatunków związanych z otwartymi terenami łąkowymi.

2 września rano, zespół Klubu Przyrodników, Karkonoskiego Parku Narodowego i Nadleśnictwa Kamienna Góra, przygotował grodzoną kwaterę pod wypas w rejonie Kruczej Doliny, pod rezerwatem Kruczy Kamień. Tego samego dnia na łąkę trafiły konie udostępnione przez Grzegorza Antoniszyna ze Stajni Rajdowej Chełmsko Śląskie.

Zadaniem zwierząt jest ograniczanie wysokiej roślinności i przeciwdziałanie stopniowemu zarastaniu łąki. Dzięki temu zachowywany jest jej otwarty charakter, a wraz z nim warunki potrzebne roślinom nektarodajnym i wielu gatunkom bezkręgowców, mówi Piotr Słowiński, rzecznik KPN 


Działania w Kruczej Dolinie są częścią projektu LIFE Apollo2020, którego jednym z głównych celów jest ochrona i odtwarzanie siedlisk niepylaka apollo. Projekt realizowany jest przy wsparciu programu LIFE oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Niepylak apollo jest w tych działaniach gatunkiem parasolowym. Ochrona miejsc, których potrzebuje do życia, służy jednocześnie wielu innym gatunkom roślin i zwierząt związanych z ciepłymi, otwartymi siedliskami.

Zwierzęta wracają na karkonoskie łąki. Wypas w Kruczej Dolinie wpisuje się w szersze działania związane z ochroną łąk w Karkonoszach. Na wybranych powierzchniach do ich utrzymania wykorzystywane są również owce, krowy i konie. Karkonoskie łąki w dużej mierze są ekosystemami półnaturalnymi. Ich obecny charakter powstał dzięki wieloletniemu koszeniu i wypasowi. Gdy takie użytkowanie zanika, łąki zaczynają stopniowo zarastać wysoką roślinnością, krzewami i drzewami, a wraz z nimi zmienia się cały skład gatunkowy siedliska.

Dlatego jednym z narzędzi ochrony czynnej jest przywracanie tradycyjnych form gospodarowania. Zwierzęta nie zastępują całkowicie koszenia czy innych zabiegów, ale na odpowiednio dobranych powierzchniach pomagają utrzymywać mozaikową strukturę roślinności i ograniczać ekspansję gatunków dominujących mówi Kamil Berdys 


W Kruczej Dolinie konie mają więc konkretne zadanie – pomóc zachować łąkę, która ma pozostać miejscem życia i żerowania niepylaka apollo oraz wielu innych gatunków. Teren można odwiedzać, jednak prosimy, aby nie podchodzić do zwierząt, nie dokarmiać ich i nie ingerować w ogrodzenie. Konie mają tu do wykonania ważną pracę.

Fot. Kamil Berdys, specjalista ze służby leśnej Karkonoskiego Parku Narodowego i Aleksandra Trytek, edukatorka z Karkonoskiego Parku Narodowego 

Piotr Słowiński, rzecznik Karkonoskiego Parku Narodowego

 

 

 

 



Reklama


Reklama