Dlaczego młodzież rezygnuje z lekcji religii w szkole?




Nie bunt, lecz ciche odchodzenie. Coraz częściej słyszymy, że młodzi ludzie rezygnują z lekcji religii. W szkołach widać to bardzo wyraźnie, bo z roku na rok na lekcjach katechezy jest coraz mniej uczniów. Łatwo wtedy powiedzieć, że to bunt pokolenia albo moda na niewiarę. Gdy jednak posłucha się samych młodych ludzi, obraz wygląda zupełnie inaczej.
W Legnicy odbył się Wielkopostny Dzień Skupienia Katechetów Diecezji Legnickiej. Na spotkanie przyjechało ponad stu nauczycieli religii. Swój doroczny dzień skupienia rozpoczęli Mszą świętą w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski. Eucharystii  przewodniczył biskup legnicki Andrzej Siemieniewski. Następnie w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II odbyła się druga część spotkania. Biskup legnicki wygłosił wykład o drodze do Jubileuszu 2033.  Gościem specjalnym była prof. Wioletta Szymczak z KUL-u, która podzieliła się wynikami swoich badań w wykładzie zat.: Rezygnacja młodzieży z lekcji religii w szkole. Empiria – znaki nadziei – zadania dla Kościoła”. Dlaczego uczniowie nie chcą uczęszczać na katechezę? Nie ma wielkiego sprzeciwu, ani deklaracji zerwania z Kościołem. Problem jest bardziej złożony.  Oto fragment tego wykładu. 


Obecni na spotkaniu nauczyciele religii przyznają wprost, drastyczny spadek uczniów na katechezie związany jest m.in. z organizacją tego przedmiotu w szkołach, zwłaszcza ponadpodstawowych. Jest on albo na pierwszej albo na ostatniej godzinie lekcyjnej, co więcej ocena z religii nie jest wliczana do średniej ocen.

 



 





Podczas Wielkopostnego Dnia Skupienia Katechetów Diecezji Legnickiej była okazja do podziękowania dla katechetów, którzy przeszli na emeryturę lub nauczycielskie świadczenie kompensacyjne. Nauczyciele mieli także okazję poznać życiorys świętego Carlo Acutis – prawdziwego influencera. Pani Katarzyna Perkowska na piasku narysowała nastolatka z Mediolanu, chłopaka w dżinsach i bluzie z kapturem, który kochał komputery, internet i jednocześnie głęboko przeżywał swoją wiarę. Tworzył strony internetowe  o cudach eucharystycznych i kulcie świętych. Mając zaledwie 15 lat zachorował na białaczkę. Zmarł 12 października 2006 roku. We wrześniu ub. roku papież Leon XIV ogłosił go świętym. Ten obraz również można było zobaczyć narysowany na piasku z napisem: św. Carlo módl się za nami.