Dokładnie 9 kwietnia 1241 roku książę Henryk Pobożny wraz z rycerzami wyruszył na Legnickie Pola, by stoczyć walkę z mongolskimi najeźdźcami. Bitwę przegrał, oddając swoje życie, jednak marsz Mongołów na zachód został powstrzymany.
Na pamiątkę tamtych wydarzeń już po raz kolejny w sobotę 11 kwietnia odbył się Marsz Henryka Pobożnego z Legnicy do Legnickiego Pola. Wzięli w nim udział: Henryk Pobożny, joannici (grupa rekonstruktorów), harcerze i skauci, strażacy oraz liczni pielgrzymi.
Jak podkreśla wójt gminy Legnickie Pole Rafał Plezia, pamięć o ważnych wydarzeniach nie tylko dla naszego regionu, ale i Polski, i Europy przyciąga wiele osób, i staje się ważnym wydarzeniem w kalendarzu gminy. - To nie tylko pamięć o przeszłości, o której należy pamiętać, ale też wezwanie dla teraźniejszości, by troszczyć się o wiarę, dziedzictwo chrześcijańskiej kultury i chrześcijańskich wartości - podkreśla Rafał Plezia.
Obok marszu rycerzy i pielgrzymów odbył się także rajd motocyklowy oraz pojazdów strażackich, który wyruszył sprzed legnickiej Katedry.
W tym roku w Legnickim Polu na placu przed bazyliką odbyły się także obchody uroczystości 80-lecia Ochotniczych Straży Pożarnych w Gminie Legnickie Pole. OSP Legnickie Pole otrzymała nowy sztandar, podobnie Harcerska Organizacja Perspektywa z Legnicy. Wręczone też zostały medale i wyróżnienia dla strażaków za szczególne osiągnięcia i długoletni staż pracy.
Zwieńczeniem była Msza św. w bazylice w intencji strażaków, harcerzy, poległych rycerzy, obrońców ojczyzny i wiary chrześcijańskiej.
9 kwietnia minęło 785 lat od bitwy pod Legnicą, jednej z najważniejszych wydarzeń w historii Europy. To właśnie na naszych ziemiach w 1241 roku armia mongolska starła się z wojskami księcia Henryka II Pobożnego. Marsz Mongołów na zachód Europy został powstrzymany.