Odkręcił w mieszkaniu gaz i... poszedł do hotelu




Reklama


Reklama


Otrzymał w spadku mieszkanie po rodzicach. Chciał je sprzedać, by kupić sobie mniejsze. Kiedy otrzymał zapłatę za lokal, większa część gotówki przehulał w internetowym kasynie. Potem postanowił otruć się gazem. Odkręcił kurki i ... wyszedł, by zamieszkać w hotelu. Teraz odpowie przed sądem za narażenie mieszkańców budynku na niebezpieczeństwo. Do zdarzenia doszło w marcu tego roku na jednym z lubińskich osiedli. Mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy 


Stężenie gazu w budynku było już tak duże, że -według biegłych - gdyby doszło do eksplozji, zagrożeni byliby nie tylko mieszkańcy tego bloku, ale i innych,  w sąsiedztwie 30 metrów. Na szczęście sąsiedzi w porę wyczuli zapach gazu i zainterweniowali.

  Dariusz P. został zatrzymany. Usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Grozić mu może za to do 10 lat więzienia. Mężczyzna jest tymczasowo aresztowany.  



Reklama


Reklama