Dla sześciorga dzieci, które po śmierci mamy zostały pod opieką taty, powstaje nowy dom. Budowa już ruszyła, są fundamenty, a drewniana konstrukcja budynku ma zostać złożona w kilka dni. Nadal jednak trwa zbiórka pieniędzy i potrzebne jest wsparcie ludzi, którzy chcą pomóc rodzinie stworzyć bezpieczne miejsce do życia. Historia tej rodziny jest bardzo trudna. 39-letnia Małgorzata zachorowała na nowotwór w czasie ciąży. W grudniu 2025 roku przeszła mastektomię, a kilka tygodni później urodziła córeczkę Laurę. 11 maja zmarła. Jej mąż Tomasz został sam z sześciorgiem dzieci. W rodzinie są dzieci z niepełnosprawnościami i poważnymi problemami zdrowotnymi. W ostatnim okresie życia Małgorzatą opiekowała się lekarka hospicjum domowego Violetta Górska-Głowacka, która obiecałam umierającej Małgorzacie, że będzie wspierać tę rodzinę dopóki nie będą mieli domu. Rodzina otrzymała działkę od ojca Tomasza. Są już wykonane fundamenty. Powstanie parterowy, drewniany dom modułowy, którego konstrukcja ma zostać zamontowana w ciągu kilku dni. Przy budowie zaangażowało się wiele osób. Dzięki ich pracy udało się szybko przejść przez formalności i rozpocząć inwestycję. Dom już zaczyna nabierać kształtu. Teraz potrzebne są jednak kolejne środki, żeby można było go dokończyć i przekazać rodzinie. Potrzeba 850 tysięcy złotych, a do tej pory udało się zebrać 603 tysiące. Brakuje jeszcze 247 tys. złotych. Zbiórka na zrzutka.pl nadal trwa, a rodzina wciąż czeka na wsparcie. Każda pomoc przybliża sześcioro dzieci do własnego domu, w którym będą mogły bezpiecznie dorastać po stracie mamy. Link do zbiórki TUTAJ
Zobacz także: Mama zmarła, została szóstka dzieci...i walka o dom.
Reklama
Reklama
