Kolejna osoba oszukana metodą "na BLIK". Oszust podszył się pod pracownika banku i z konta 65-letniego mieszkańca powiatu jaworskiego wyciągnął na ponad 3 tysiące złotych. Mówi Paulina Domaradzka z jaworskiej policji.
Oszustwo metodą na BLIK jest coraz bardziej popularne. Kodu nie można już cofnąć, gdyż przestępca od razu wpisuje go w bankomacie i wypłaca pieniądze. Na czym polega oszustwo metodą na BLIK? Otóż polega ono właśnie na wyłudzeniu kodu do płatności przez telefon. Osoba logując się do swojego banku, musi wygenerować w aplikacji kod do płatności telefonem, a następnie podać lub przesłać go do osoby która się z nią kontaktuje. Niestety w przeciwieństwie do płatności przelewem, transakcji dokonanych za pomocą tego kodu nie można już cofnąć, gdyż przestępca od razu wpisuje podany kod BLIK w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze. Proceder robi się coraz bardziej popularny. Dlatego wciąż ostrzegamy o tego typu przestępstwach i prosimy aby te ostrzeżenia były przekazywane dalej. Oszuści może już dziś zadzwonią również do Was lub kogoś z rodziny.
Aby nie paść ofiarą takiego oszustwa należy:
stosować dwuskładnikowe uwierzytelnienie swoich kont społecznościowych (wówczas o wiele trudniej przejąć nasze konto - zalogowanie się wymaga potwierdzenia SMS),
potwierdzać tożsamość „znajomych”, którzy piszą do nas przez internetowe komunikatory - najlepiej zadzwonić do takiej osoby. Wykonanie takiego połączenia zajmie nam kilkadziesiąt sekund, a tym samym zyskamy pewność, że nasz znajomy rzeczywiście jest w potrzebie i to właśnie jemu, a nie oszustowi przekazujemy pieniądze,
sprawdzać dane transakcji przed jej zatwierdzeniem w aplikacji bankowości mobilnej (przestępca nie skorzysta z kodu, dopóki nie potwierdzimy transakcji na naszym telefonie),
chronić swój telefon, a szczególnie PIN do aplikacji mobilnej banku.
Co radzi Policja? Przede wszystkim należy zachować czujność i rozsądnie podchodzić do wiadomości o pożyczenie pieniędzy.
Reklama
Reklama