Za jazdę na hulajnodze staną przed sądem rodzinnym




Reklama


Reklama


Jazda na hulajnodze to nie zabawa. Surowe konsekwencje poniesie 16-latek, który - wbrew przepisom- zabrał na hulajnogę pasażera. Co więcej, okazało się, że w  jednośladzie usunięto blokadę prędkości. Mówi Anna Kublik - Rościszewska z bolesławieckiej policji 


Sprawa znajdzie swój finał w sądzie rodzinnym. Policja przypomina, że hulajnoga elektryczna jest pojazdem przeznaczonym dla jednej osoby i może poruszać się z prędkością nie większą niż 20 km/h.



Reklama


Reklama