Ruchliwą ulicą lawirował między autami




Reklama


Reklama


Niecodzienny widok. Na wiadukcie łączącym oba legnickie osiedla nad ranem kierowcy mogli zauważyć skutego kajdankami mężczyznę. Nie było innego wyjścia- 37-latek był agresywny i stwarzał zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i innych. Mężczyzna był pod wpływem narkotyków i lawirował między samochodami na ruchliwej ulicy.  Mówi Jagoda Ekiert z legnickiej komendy 


Mężczyznę- ze względu na jego stan - trzeba było poddać  odtruciu.



Reklama


Reklama