62 zawodników, pięć konkurencji i zadania, które mają przypominać sytuacje możliwe podczas prawdziwych akcji ratowniczych. W Sobinie po raz 25. zorganizowano zawody ratowników górniczych i hutniczych. W rywalizacji spotkali się przedstawiciele kopalń Polkowice-Sieroszowice, Lubin i Rudna, a także kopalni gipsu i anhydrytu z Nowego Lądu oraz strażacy Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego. Liczy się wiedza, sprawność, pierwsza pomoc, współpraca i umiejętność działania pod presją - mówi Marcin Górski, dyrektor naczelny Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie.
Reklama
Reklama
