Ta sytuacja mogła skończyć się tragedią. Pijany tatuś wiózł dwoje małych dzieci drogą ekspresową S3 -jedną z najbardziej ruchliwych tras w regionie, a kiedy skończyło mu się paliwo - stanął częściowo na jezdni, włączając awaryjne i zostawiając maluchy w aucie.
Sylwia Serafin z lubińskiej policji informuje, że mężczyźnie odebrano prawo jazdy i dowód rejestracyjny za brak badań technicznych. Sporządzono także zawiadomienie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z uwagi na brak informacji o polisie OC. Mercedes został odholowany na koszt właściciela.
Kierujący trafił do policyjnej celi. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.
Reklama
Reklama
