Chwila nieuwagi i 7-latek zniknął z placu zabaw. Chłopiec dotarł na pobliską stację benzynową. Na szczęście, pracownicy zachowali czujność i zaalarmowali policję, bo zdziwiło ich, że tak małe dziecko jest bez opieki dorosłego. Mówi Anna Kublik- Rościszewska z bolesławieckiej policji
Update Required To play the media you will need to either update your browser to a recent version or update your Flash plugin.
Policja, za naszym pośrednictwem, dziękuje pracownikom stacji paliw za właściwą reakcję i szybkie powiadomienie służb. To sprawiło, że ta historia ma swój szczęśliwy finał.
Reklama
Reklama