Około 2 tys. osób wzięło udział w legnickim Orszaku Trzech Króli. Tradycyjnie, orszak wyruszył po Mszy św. sprawowanej w katedrze pod przewodnictwem biskupa pomocniczego Piotra Wawrzynka. Udział w nim wzięli harcerze, młodzież, siostry zakonne, księża, rodziny z dziećmi oraz rzesza wiernych.
Betlejemska gwiazda, niesiona w asyście harcerzy z drużyny Kedyw, prowadziła uczestników przez legnicki Rynek, do kościoła Marii Panny, na Wzgórze Zamkowe i do kościoła ojców franciszkanów. Przemarszowi towarzyszyła orkiestra górnicza oraz sztandary niesione przez uczniów klas mundurowych. W role Mędrców wcielili się Wojownicy Maryi, nie zbrakło też postaci Henryka Pobożnego.
Podczas Mszy św. bp Wawrzynek podkreślił, że orszak jest manifestacją radości z narodzenia Jezusa i manifestacja wiary. Zaznaczył też, że jest to dzień poświęcony misjom, także ludziom będącym daleko od Boga. To znak, że my – jako Kościół mamy być misyjni, tzn. gotowi do chrześcijańskiego świadectwa.
Podczas orszaku, przy dźwiękach orkiestry górniczej wybrzmiały polskie kolędy. Były też dwie inscenizacje. Pierwsza przygotowana przez młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Była to pantomima o walce dobra ze złem. Natomiast dzieci z katolickiej szkoły ojców franciszkanów przygotowały scenkę pokłonu Trzech Króli.
Orszak zakończył się wspólnym kolędowaniem w kościele ojców franciszkanów.