Handlował odzieżą ściąganą z Włoch- teraz słono za to zapłaci. Problem polegał na tym, że mimo tysięcy transakcji internetowych nie tylko w Polsce, sprzedający nie miał zarejestrowanej działalności gospodarczej. Wykryła to kontrola przeprowadzona przez Dolnośląską Krajową Administrację Skarbową.
Sebastian Polański z Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu dodaje, że w wyniku kontroli celno-skarbowej ustalono, że swoją niezarejestrowaną działalnością sprzedający naraził Skarb Państwa na starty przekraczające 1,7 mln zł.Na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych zabezpieczono jego nieruchomość, ruchomości oraz gotówkę w wysokości 1 mln zł.
Reklama
Reklama
