Wydawać by się mogło, że remont niespełna 390 metrów drogi między dwoma wsiami nie powinien stanowić większego wyzwania. Tymczasem, by móc ruszyć z przebudową kawałka jezdni między Gniewomirowicami a Goślinowem potrzeba było 3 lat formalności i porozumienia 4 samorządów: dwóch powiatów i dwóch gmin. Wszystko przez zaniedbania sprzed wielu lat, które nie uregulowały kwestii jednolitej własności. D ziś w starostwie legnickim podpisano stosowne porozumienie, które pozwoli ruszyć z remontem drogi leżącej w granicach dwóch powiatów: legnickiego i złotoryjskiego. Mówi Adam Babuśka, starosta legnicki
Powiat legnicki ruszył z remontem drogi Gniewomirowice- Goślinów już w styczniu tego roku. Problem polegał na tym, że między tę drogę klinem wchodzi teren powiatu złotoryjskiego i 382 metry tej samej trasy ma innego właściciela. Stąd konieczne było porozumienie, bo powiat legnicki nie mógł realizować zadania na cudzym gruncie. Mówi Rafał Miara, starosta powiatu złotoryjskiego
Wykonawca prac zapowiada, że zmieści się z remontem całej drogi, łącznie z dodatkowym odcinkiem, do końca października, tak jak pierwotnie zakładała podpisana już wcześniej umowa.
Reklama
Reklama
