Pierwszego czerwca ruszyła roczna waloryzacja emerytalnych kont. Składki emerytalne i kapitał początkowy wzrosną o 9,81 proc. a środki zgromadzone na subkoncie o 10,61 proc. Te wskaźniki są podobne do tych, jakie były w ubiegłym roku, kiedy to waloryzacja roczna wyniosła 14,87 proc. dla składek emerytalnych i kapitału początkowego oraz 9,91 proc. dla subkonta. Wartość kont przyszłych emerytów najbardziej rosła w latach 2022, 2023 i 2024 kiedy to wskaźnik waloryzacji przekroczył 14 proc. Najniższa waloryzacja miała miejsce w latach: 2002, 2003 i 2014. Wtedy wartość zgromadzonych środków na emerytalnym koncie wzrastała o ok 2 procent.Wysokość waloryzacji składek zależy od inflacji i wzrostu przypisu składek emerytalnych w poprzednim roku. Co niezwykle istotne dla ubezpieczonych - wskaźnik ten z mocy prawa nie może być ujemny. Mówi Iwona Kowalska-Matis, rzecznik ZUS na Dolnym Śląsku
Im dłużej pracujemy, tym więcej mamy środków zgromadzonych na przyszłą emeryturę. Przykładowo osobie, która zgromadziła na koncie w ZUS 450 tys. zł, po waloryzacji jej konto wzrosło o ponad 44,1 tys. zł, czyli do ponad 494,1 tys. zł. Natomiast jeśli ktoś dotąd zgromadził 850 tys. zł w postaci składek i kapitału początkowego, to dzięki waloryzacji stan konta zwiększył się o blisko 83,4 tys. zł, czyli do 933,4 tys. zł. Po zakończeniu tegorocznej waloryzacji dane będą udostępnione klientom ZUS na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS. Zostaną one również uwzględnione w informacji o stanie konta ubezpieczonego według stanu na 31 grudnia 2025 r., którą ZUS przygotowuje co roku.
Reklama
Reklama
