Nie pod zarzutem zabójstwa a spowodowania ciężkich obrażeń ciała skutkujących śmiercią stanął 58-latek z Legnicy, który w mieszkaniu przy ul. Fredry wczoraj dźgnął nożem swoją 55-letnią żonę. Mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy
Mężczyzna po tym, jak zadał cios nożem swojej żonie, uciekł z domu. Wpadł w wyniku policyjnej obławy. W momencie zatrzymania miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Nie jest to jednak okolicznością łagodzącą.
58-latkowi grozić może od 5 lat pozbawienia wolności nawet do dożywocia.
Reklama
Reklama
