Policjantka po służbie pomogła rannemu dziecku. Do komendy powiatowej policji w Złotoryi zgłosili się rodzice, zrozpaczeni, bo ich dziecko podczas jazdy na rowerze na palcu zabaw przewróciło się i złamało rękę. Sytuacja była poważna, bo na karetkę trzeba było długo czekać, a ojciec nie mógł zawieźć dziecka do szpitala sam, bo przyjechał motocyklem.
Kamil Szpatowski ze złotoryjskiej policji apeluje o empatię. Najważniejsze jest bezpieczeństwo i pomoc drugiemu człowiekowi, szczególnie, gdy w grę wchodzi zdrowie dziecka.
Reklama
Reklama
