Chwile grozy przeżyli pasażerowie jednego z miejskich autobusów w Jeleniej Górze. Nieznany mężczyzna wsiadł do pojazdu z bronią w reku i zaczął się odgrażać. Na szczęście, nikomu nic się nie stało, a potem broń okazała się atrapą - pistoletem na kulki Mówi Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej komendy
Po dwóch dniach od zdarzenia, jeden z policjantów, który był po służbie, zauważył mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi mężczyzny z autobusu. Mundurowy na bieżąco przekazywał informacje kolegom z komendy, gdzie przemieszcza się poszukiwany. Chwilę później mężczyzna był już w rękach policji
W tej sprawie postępowanie jest prowadzone. Mieszkaniec Jeleniej Góry za groźby karalne może trafić do więzienia na 3 lata.
Reklama
Reklama
