Miała blisko 3 promile alkoholu - nic dziwnego, że wjechała do przydrożnego rowu. O zdarzeniu policję powiadomił świadek, który pomógł wydostać się kobiecie zza kierownicy. Co ciekawe 56-latka na pomoc wezwała... poszukiwanego przez policję syna. Do tej niecodziennej interwencji doszło między Ulesiem a Jezierzanami koło Legnicy.
Anna Tersa z legnickiej policji dodaje, że sprawa kobiety trafi do sądu, który zdecyduje o karze za jazdę pod wpływem alkoholu. 56-latce od razu zatrzymano prawo jazdy.
Reklama
Reklama
