To była nie tylko jedna z najważniejszych, ale i najdłużej trwających sesji rady miejskiej Legnicy. Wiele godzin toczyła się dyskusja nad raportem o stanie miasta, a potem była jeszcze prezentacja miejskich finansów. Ostatecznie prezydent Legnicy, Maciej Kupaj większością głosów zyskał i wotum zaufania i absolutorium za rok ubiegły. Głosowania poprzedziły wystąpienia klubowe radnych. Mówi radny PiS, Rafał Rajczakowski
Potem radny Rajczakowski zaczął wyliczać słabe punkty rządów Macieja Kupaja w roku 2025. Przywołał m.in. kwestię spadku liczby mieszkańców miasta, coraz mniejszą liczbę chętnych, by jeździć miejskimi autobusami, wzrost bezrobocia zwłaszcza wśród młodych ludzi czy w końcu - wzrost zadłużenia miasta i konflikty z sąsiednimi gminami, choćby w sprawie cmentarza w Jaszkowie. Argumenty te odpierała w wystąpieniu klubowym Koalicji Obywatelskiej radna Anna Mokhtari.
W obu głosowaniach: i nad wotum zaufania i nad absolutorium wynik był taki sam - 15 radnych (KO i jeden radny niezrzeszony) było za i 7 radnych PiS - przeciwko.
Reklama
Reklama
