To miał być niezapomniany bal. I będzie. Szkoda tylko, że za sprawą 19-latka, który na studniówce zaatakował dziewczynę, z którą przyszedł, potem pobił dwóch innych uczestników balu, a na koniec pogryzł ochroniarzy. W końcu na studniówkowym balu pojawili się policjanci. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę a terenie jednego z hoteli w Karpaczu.
Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej komendy informuje, że agresor trafił do policyjnego aresztu, gdzie musiał wytrzeźwieć, bo na studniówce miał 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna usłyszał zarzuty, za które grozi mu kara do 5 lat więzienia. Teraz został objęty dozorem policji i ma zakaz zbliżania się i kontaktowania z osobami, które zaatakował.
Reklama
Reklama
