Wybite szyby, uszkodzone klamki i czytniki kodów - wszystko doszczętnie zniszczone. Mowa o parkingu przy ścinawskim porcie. Wandale używali sobie także na stadionie miejskim. Na arenie zmagań sportowych zdewastowane zostały lampy oświetlające bieżnię, poprzewracane były betonowe śmietniki i bramki piłkarskie. Policja szuka wandali, a burmistrz Ścinawy, Krystian Kosztyła apeluje- reagujmy, bo takie działania generują nie tylko koszty i dodatkową pracę służb, ale przede wszystkim niszczą wspólną przestrzeń.
Gmina Ścinawa oszacowała straty na na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Reklama
Reklama
