Jesienią szybciej zapada zmrok, a sytuacja na drodze diametralnie się zmienia. To, co dla nas - pieszych czy rowerzystów - wydaje się oczywiste, z perspektywy kierowcy wygląda zupełnie inaczej. Wielu z nas żyje w przekonaniu, że skoro doskonale widzimy reflektory nadjeżdżającego samochodu, to jego kierowca widzi również nas. Nic bardziej mylnego. Bez elementów odblaskowych po zmierzchu stajemy się dla kierowców praktycznie niewidzialni.
Reklama
Reklama
