• SŁUCHAJ ONLINE
"Peżetki" kim były i jaką rolę pełniły w Powstaniu Warszawskim?




Reklama


Reklama


"Peżetki 44" to tytuł najnowszej książki Agnieszki Cubały, autorki, która od lat przybliża nam historię Powstania Warszawskiego. Tym razem na tapetę wzięła losy kobiet ze służby Pomoc Żołnierzowi. "Peżetki" bo tak o nich mówiono, w tym trudnym czasie starały się stworzyć powstańcom namiastkę normalności, organizowały gospody żołnierskie, gotowały, prały, czytały książki i pomagały przetrwać trudne chwile. Nie brały bezpośrednio udziału w walkach, ale ich rola była znacząca. Agnieszka Cubała, tematem peżetek interesowała się już od dawna, ale dopiero teraz zebrane przez nią historie ujrzały światło dzienne 


 Więcej o peżetkach, ich działalności, a także o legnickiej peżetce Halinie Bobowskiej usłyszymy podczas spotkania autorskiego z Agnieszką Cubałą, które odbędzie się w Legnickiej Bibliotece Publicznej przy ul. Piastowskiej 22 w czwartek 6. listopada o godz. 17:00. Wstęp wolny. 

 

Agnieszka Cubała " Z Podola - przez powstańczą Warszawę - do powojennej Legnicy"

Peżetka Halina Bobowska, ps. Babcia

 

Halina Helena Bobowska, ps. Babcia to nauczycielka, powstaniec warszawski, peżetka i wieloletnia mieszkanka Legnicy związana zawodowo z tutejszym Liceum Pedagogicznym.

Przyszła na świat w grudniu 1889 roku w Gniewaniu, na Podolu, gdzie jej ojciec – Karol, piastował stanowisko dyrektora cukrowni. Z największym sentymentem wspominała jednak zawsze czas spędzony w majątku o nazwie Buszynka, leżącym również na Kresach Wschodnich. Pochodziła z rodziny o patriotycznych korzeniach, wspierającej działalność niepodległościową Walerego Sławka i Józefa Piłsudskiego.

W czasach, gdy na edukację dziewcząt patrzono niechętnym okiem, ona ukończyła szkołę handlową w Kijowie, a następnie została jedną z najmłodszych słuchaczek Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kształciła się u wybitnych historyków szkoły krakowskiej początku XX wieku. Ze względu na wybuch I wojny światowej zmuszona była przerwać naukę i powrócić do Buszynki, gdzie zajęła się edukacją młodszego rodzeństwa i udzielaniem korepetycji.

W roku 1918 podjęła pracę zawodową jako nauczycielką języka polskiego i historii w nowo otwartym gimnazjum w Żytomierzu. Następnie przeniosła się do Lidy, skąd musiała wyjechać ze względu na fakt, że przez miasto przetaczał się front wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku.

Halina Bobowska nie chciała jednak pozostać bierną, w momencie, gdy toczyła się walka o przyszły kształt granic II RP.  Przyłączyła się więc do Polskiego Białego Krzyża (PBK), rozpoczynając służbę jako instruktorka oświatowa w 60. Pułku Piechoty Wielkopolskiej, przeniesionym w grudniu 1920 roku do Ostrowa Wielkopolskiego. Za działalność tę została odznaczona Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Po wojnie otrzymała możliwość przekwalifikowania się z uwagi na panujący w kraju analfabetyzm i duże zapotrzebowanie na nauczycieli. Ukończyła studia w Instytucie Pedagogicznym w Warszawie. Najważniejszy etap jej zawodowej  kariery w okresie dwudziestolecia międzywojennego należy łączyć z Chełmem Lubelskim, gdzie w roku 1923 podjęła pracę w Państwowym Seminarium Nauczycielskim Żeńskim. Dyrektorką tej placówki była działaczka społeczna - Jadwiga Młodowska.

Dwie młode, świetnie wykształcone, odważne, nowocześnie myślące kobiety wspólnie szukały najlepszych form kształcenia młodzieży. Zafascynowane najnowszymi odkryciami zachodniej myśli pedagogicznej, zdecydowały się na przygotowanie eksperymentalnego programu nauczania opartego na systemie daltońskim. (Jest to metoda, w której największy nacisk położony jest na samodzielne zdobywanie wiedzy przez uczniów. Nauczyciel pełni tu rolę przewodnika i mentora.) Obie nauczycielki przywiązywały dużą wagę do zajęć praktycznych, kształtowania właściwych postaw społecznych młodzieży, a także pogłębiania i rozwijania zainteresowań dzięki zajęciom pozalekcyjnym, takim jak: wyprawy do teatru, opery, muzeów, galerii czy na koncerty. O nowoczesnych rozwiązaniach stosowanych przez kadrę tej placówki szybko zrobiło się głośno w całym kraju. Ten wyjątkowy czas w życiu Haliny Bobowskiej przerwała najpierw śmierć Jadwigi Młodowskiej, a następnie atak III Rzeszy na Polskę.

Większą część wojny Halina Bobowska spędziła w Siedlcach, gdzie uczestniczyła w tajnym nauczaniu i współpracowała z ZWZ-AK. Latem 1944 roku przyjechała do rodziny mieszkającej w Warszawie - na wakacje. Godzina „W” zastała ją na Powiślu. Miała wówczas 55 lat. Ze względu na różnicę wieku dzielącą ją od przedstawicielek pokolenia Kolumbów przybrała pseudonim „Babcia”. Jako ochotniczka, wykorzystując swoje doświadczenie zawodowe, przyłączyła się do peżetek organizujących gospody żołnierskie dla powstańców. Po zaprzysiężeniu została żołnierzem III Zgrupowanie „Konrad” należącego go Grupy „Krybar” Armii Krajowej. Po upadku dzielnicy kontynuowała walkę w Śródmieściu Północnym.

Pełniła funkcję peżetki, jak nazywano kobiety należące do organizacji Pomoc Żołnierzowi (skrót od PŻ), stanowiącej jeden z referatów Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej.) Podczas Powstania Warszawskiego organizowały i prowadziły gospody żołnierskie PŻ. Były to punkty mające spełniać zadania propagandowe, kulturalne i oświatowe, a także stworzyć walczącym namiastkę utraconego domu. Miejsca te można byłoby porównać do obecnych pubów. Jedzono tam posiłki, organizowano koncerty, a nawet skromne przyjęcia weselne, odprawiano msze. Żołnierze przychodzili tu, by napić się zbożowej kawy, poczytać prasę, posłuchać radia, obejrzeć wystawę zdjęć zrobionych przez fotoreporterów BIP, a nawet wypożyczyć książkę. Bo w wielu placówkach znajdowały się czytelnie i biblioteki.

Halina Bobowska, ps. Babcia pełniła służbę w trzech takich punktach: w Konserwatorium Muzycznym na przy ul. Okólnik 1 (Powiśle), w kamienicy przy ul. Chmielnej 38 (Śródmieście), w dawnym kinie Palladium przy ul. Złotej 7/9 (Śródmieście). Z niektórych źródeł wynika, że współpracowała także z gospodą znajdującą się przy ul. Smulikowskiego 6/8 (Powiśle). 

Po kapitulacji Powstania Warszawskiego wyszła z miasta wraz z ludnością cywilną. Następnie przeszła przez obóz przejściowy w Pruszkowie, tzw. Dulag 121.

Po wojnie powróciła do Siedlec. W roku 1947 otrzymała nakaz pracy kierujący ją do Legnicy. Przez ponad dwadzieścia lat pracowała w tutejszym Liceum Pedagogicznym. Przez absolwentki tej placówki była zawsze ciepło wspominana jako jedna z najbardziej życzliwych i kompetentnych nauczycielek. Do końca życia zawodowego pozostała niezwykle oddana pracy i wychowankom. Opiekowała się dziewczętami mieszkającymi w internacie, prowadziła kronikę szkoły, pisała artykuły.

Ostatnie lata życia spędziła z rodziną mieszkającą we Wrocławiu. Tu też została pochowana na Cmentarzu Grabiszyńskim.

W pamięci bliskich pozostała jako mądry i życzliwy człowiek, a także  osobą stosującą we własnym życiu zasady, które przekazywała swoim podopiecznym w szkole. Konsekwentnie dążyła do wyznaczonych celów. Dużo czasu poświęcała na samokształcenie i rozwój osobisty. Choć biegle władała kilkoma językami obcymi (rosyjskim, ukraińskim, francuskim i niemieckim), do końca życia uczyła się kolejnych.

            Więcej o peżetkach, gospodach żołnierskich i samej Halinie Bobowskiej będzie można dowiedzieć się podczas spotkania autorskiego, które odbędzie się w Legnickiej Bibliotece Publicznej przy ul. Piastowskiej 22 dnia 6 listopada 2025 roku o godz. 17:00. Serdecznie zapraszamy!



Reklama


Reklama
Legnica
Lubin
Polkowice
Jawor
Region
Reklama Reklama
Audycje
Adres
ul. Zielona 5/6
59-220 Legnica
tel. (76) 856-08-18

Sekretariat
tel. (76) 856-08-18
fax. (76) 856-06-66
[email protected]

Serwis/informacje
tel. (76) 856-08-88
[email protected]
[email protected]
Reklama
tel. (76) 856-07-77
tel. (76) 856-06-28
[email protected]

Studio
tel. (76) 852-53-54

Antena
tel. (76) 852-53-54
[email protected]

Konkursy
tel. (76) 852-53-54
Zgłoszenia o utrudnieniach
ruchu drogowego

[email protected]

Zgłoszenia wydarzeń
kulturalnych

[email protected]



Regulamin konkursów

Polityka prywatności
  • Adres
  • ul. Zielona 5/6
  • 59-220 Legnica
  • tel. (76) 856-08-18
  • Studio
  • tel. (76) 852-53-54
  • Konkursy
  • tel. (76) 852-53-54