Trzy samochody spłonęły, ogień uszkodził elewację budynku, a straty przekroczyły 300 tysięcy złotych. Do podpaleń dochodziło w ostatnim czasie na jednej z ulic w Legnicy. Właścicielka aut, pracownica lokalnego nadzoru budowlanego od początku przekonywała, że to próba zemsty za jej rzetelnie wykonaną pracę.
Wszystkie trzy podpalenia na jednej i tej samej posesji zgłoszono na policję. Funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe oględziny, zabezpieczyli ślady i materiał dowodowy. Analizowali również nagrania z kamer monitoringu i zebrane informacje . W końcu sprawę udało się rozwikłać. Zatrzymano cztery osoby: trzech mężczyzn i kobietę. Mówi Jagoda Ekiert z legnickiej policji
Dwóch mężczyzn zostało już tymczasowo aresztowanych. To 37-latek, który miał podkładać ogień i 53-latek, który miał być zleceniodawcą podpaleń.
Reklama
Reklama
