Najpierw potrąciło go auto, był wyziębiony, przestraszony, bał się ludzi. Mowa o psie, którego uratowała policjantka ze Ścinawy. Szła z psem 2 kilometry bo zwierzak bał się wsiąść do radiowozu.
Ciepły kąt pies znalazł u policjnatki w domu, która miała dzień wolny. Funkcjonariusze wrócili do swoich obowiązków, a pies trafił pod opiekę lekarza.
Reklama
Reklama
