Nie minął miesiąc od chwili, gdy na dolnośląskie tory wjechał setny pociąg z floty regionalnego przewoźnika, a już wiceprezes Kolei Dolnośląskich zapowiada kolejną setkę pojazdów. Przynajmniej takie są ambicje, ale decydującą rolę odgrywa tu także poprawa przepustowości strategicznych węzłów kolejowych, które powoli- jak ulice miast- zaczynają się korkować. Mówi Wojciech Zdanowski, wiceprezes Kolei Dolnośląskich
Warto też dodać, że w Żmigrodzie na torze doświadczanym, jedynym takim w Polsce, trwają właśnie testy najnowszego pojazdu wyprodukowanego w bydgoskiej Pesie na zamówienie Kolei Dolnośląskich. To ekodiesel, czyli pociąg spalinowy, który będzie mógł obsługiwać niezelektryfikowane trasy. Regionalny przewoźnik zamówił takich pojazdów 10, ale ma możliwość dokupić w ramach tzw. opcji kolejnych 20.
Reklama
Reklama
