Cudzą altankę potraktował jak własną. Kilkanaście dni tam mieszkał, a potem miejsce, w którym nocował- okradł. Lubińscy policjanci ustalili, kto był nieproszonym gościem i złodziejem. Mówi Sylwia Serafin z lubińskiej komendy
Teraz 41-latek nie będzie musiał się martwić, gdzie będzie nocował. Za kradzież z włamaniem może trafić za kraty nawet na 10 lat.
Reklama
Reklama
