Zaskakujący finał interwencji straży miejskiej w Bogatyni. Komuś przeszkadzało, że niespełna 13-letni chłopiec sprzedaje własnoręcznie zrobioną lemoniadę. Straż miejska zgłoszenie przyjęła i "zabezpieczyła" orzeźwiający napój. Uspokajamy - "zabezpieczenie" polegało na tym, ze strażniczki wykupiły od młodego przedsiębiorcy całą lemoniadę.
Reklama
Reklama
