Bezdomni wyrzuceni ze schroniska w Lubinie śpią i piją alkohol w porzuconym niedaleko placówki aucie. Jak mówią, mieszka im się dobrze, więc do noclegowni się nie wybierają. Policja jest bezradna, podobnie jak urzędnicy z powiatu, którzy nie mogą wyrejestrować auta. Jak widać ciężko jest pozbyć się samochodu, który stoi tu już od zeszłego roku.
Reklama
Reklama